wtorek, 3 lutego 2015

Infomacja

Można polecać swoje blogi, a ja dodam je do ''Co czytam'' :)

5.Paryż

*Violetta*
Jaki Leon jest uparty gdy chciałam coś powiedzieć Leon włożył mi do buzi widelec z kawałkiem naleśnika, a następnie lekko mnie pocałował.
 -smacznego-powiedział po czym sam zaczął jeść
 -dziękuję-powiedziałam ironicznie i spojrzałam na zegarek ~9.30...Zaraz co?!~Krzyknęłam w myślach i szybko zerwałam się z jego kolan.
 -O co chodzi?-Zapytał Leon, a ja tylko wskazałam ręką na zegar.
 -Zbieraj się.-powiedziałam idąc do góry po nasze walizki. Gdy znajdowałam się już z nimi na dole Leon stał przy drzwiach.
 -To jedziemy?-Zapytał mój chłopak i musnął moje usta.
 -Jedziemy-odpowiedziałam, po czym wyszłam z domu, a Leon zakluczył go. Wsiedliśmy do naszego samochodu i ruszyliśmy na lotnisko. Gdy byliśmy już na miejscu mieliśmy jeszcze 10 minut, więc poszliśmy kupić sobie coś na drogę i ruszyliśmy do samolotu. 
 -Gdzie lecimy?-Zapytałam gdy znajdowaliśmy się już w latającej maszynie
 -Niespodzianka.-Powiedział tajemniczo Leon.
 -Nie powiesz mi?-Zapytałam kładąc rękę na jego kroczu.
 -Nie-odpowiedział stanowczo, a ja zabrałam rękę i słuchałam muzyki na słuchawkach. Muzyka spowodowała to, że usnęłam.
 *Kilkanaście godzin później*
 *Violetta*
 -Violu...-szturchnął mnie Leon
 -Słucham-Zapytałam zaspanym głosem.
 -Jesteśmy-odpowiedział, a ja szybko wyjrzałam przez okno.
 -Leon jesteś niesamowity-powiedziałam widząc wielką wieżę Eiffla.
 -Wiem-odpowiedział po czym wyszliśmy ze samolotu. Przyjechała po nas taksówka, którą pojechaliśmy do hotelu. Po zameldowaniu się ruszyliśmy do apartamentu nr 35. Apartament okazał się być bardzo nowoczesny. 
 -Leoś nie mogę uwierzyć, że zabrałeś mnie aż do Paryża.
 -To uwierz, bo tak jest.-Powiedział i się uśmiechnął
 -A co teraz robimy?-Zapytałam
 -Możemy iść zobaczyć wieżę Eiffla-Odpowiedział, a ja zdziwiłam się, bo był już wieczór.
 -Wieczorem?
 -Tak podobno wygląda jeszcze piękniej wieczorem.
 -Ok-zgodziłam się po czym ruszyliśmy na spacer po mieście zakochanych. Po nie długiej wędrówce znajdowaliśmy się obok najsłynniejszego zabytku tego miasta.Wieża Eiffla wieczorem wygląda naprawdę piękniej.



  -Leon nawet nie wiesz jak cię kocham-odpowiedziałam
  -Ja ciebie też- odpowiedział chłopak po czym namiętnie mnie pocałował.Następnie wróciliśmy do hotelu, a tam uprawialiśmy namiętny stosunek.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem koszmar, ale nie mam weny przykro mi, ale jest plus, bo udało mi się dodać.


 Przepiękny krajobraz Paryża


Zapraszam na bloga, który prowadzi  Truskaffkova, a oto on: http://leonettanewstory.blogspot.com/2015/02/3plan.html?showComment=1422993181337#c7898731218790187030                                              Polecam
                                                                                                                                             Buziaki