czwartek, 8 stycznia 2015

2.Jeśli będziesz grzeczny

*Violetta*
Obudziłam się rano wtulona w Leosia. Wyglądał tak słodko gdy spał. Spojrzałam na wyświetlacz telefonu, a na nim widniała godzina 6.55, a o 10.00 musimy być w pracy. Postanowiłam obudzić Leona tak by miał miły dzień. Mianowicie usiadłam na nim i zaczęłam całować. Po chwili mój chłopak się obudził.
 -Dzień dobry śpioszku.-przywitałam się z nim uśmiechem.
 -Cześć, a mogę takie pobudki mieć codziennie?-Zapytał i się uśmiechnął.
 -Oczywiście, ale tylko jeśli będziesz grzeczny.-Pogroziłam palcem na co on zaczął się śmieć. Zrzucił mnie z siebie i zaczął brutalnie, ale namiętnie całować. Oddawałam pocałunki, a po między nimi powiedziałam:
 -Leoś...my...mamy...na...dziesiątą...pracę...a...jest...siódma.
 -Dobrze już dobrze.-Powiedział nie chętnie odrywając się ode mnie.
 -Mogę iść pierwsza do łazienki?-Zapytałam, robiąc słodką minkę.
 -Dobra, a ja zrobię śniadanie, ale ty robisz kąpiel dla nas dwóch.-Powiedział z tym swoim uśmieszkiem.
 -Ugh...niech ci będzie.-Zgodziłam się po czym pobiegłam do łazienki. Nalałam wodę i płyn do kąpieli o zapachu róży, no cóż podniecimy trochę Leosia. Na warstwę piany nasypałam dużo płatków czerwonych róż zgasiłam światła i zapaliłam świeczki o zapachu wanilii.Podreptałam do sypialni gdzie wzięłam zapasowe wino i zaniosłam go do łazienki zgarniając kieliszki które jakimś cudem były u nas w sypialni. Mam nadzieję, że mu się spodoba i że się podnieci...mmm...
*Leon*
Zbiegłem na dół do kuchni tam zacząłem przygotowywać pyszne śniadanko dla mojej księżniczki. Gdy kończyłem zawołała mnie Violcia. W tym samym momencie skończyłem i pobiegłem do Violetty. Gdy wszedłem do łazienki zobaczyłem to :

Zaniemówiłem, podszedłem do Violi i pocałowałem ją. Po chwili MOJA dziewczyna chciała zdejmować swoją piżamę, ale ja ją powstrzymałem.
 -O nie, nie, nie ja to zrobię-Powiedziałem przytrzymując jej ręce
 -Ale ja sobie poradzę-Tłumaczyła
 -Wiem, ale ja chcę to zrobić.-Powiedziałem zdejmując jej spodenki od piżamy.Ona tylko westchnęła i stała nie ruchomo. Gdy skończyłem cmoknąłem ją w szyję.-Już-Powiedziałem po czym włożyłem ją do wanny, a sam zdjąłem swoje bokserki, które służyły mi jako piżama. Po czym wskoczyłem do mojej ukochanej. 
 -Kochanie jak ci się podoba?-Zapytała Viola wtulając się w mój tors.
 -Jest świetnie-Powiedziałem obejmując ją ramieniem i całując po szyi.
 -Leeeoś-Jęczała podniecona, ja nic nie odpowiedziałem tylko dalej ją całowałem-Leeeoś-Jęknęła drugi raz, a ja przyparłem ją do oparcia i zacząłem napierać na jej ciało.-Leeeoś-Jęknęła po raz trzeci aż w końcu nie wytrzymała i zrzuciła mnie z siebie.-Leoś my dzisiaj idziemy do pracy.-Powiedziała stanowczo.
 -Nie idziemy, bo mam wolne tak jak i ty.-Powiedziałem i zacząłem muskać jej szyję.-I co zmieniłaś zdanie?-Zapytałem z nadzieję
 -Nie, ale może wieczorem?-Zapytała, a ja tylko przytaknąłem. Siedzieliśmy w wannie i popijaliśmy wino, a od czasu do czasu całowaliśmy się. Gdy w końcu wyszliśmy z wody ja ubrałem się w to:

A Viola w to:

Gdy wyszliśmy od razu skierowaliśmy się do jadalni gdzie czekało na nas śniadanie przygotowane przeze mnie.
Zjadaliśmy ze smakiem, posprzątaliśmy po posiłku i poszliśmy oglądać telewizję. Akurat leciał horror i to jeden z tych straszniejszych. Miałem nadzieję, że Viola będzie się bała i przytulała. Nie pomyliłem się już po 20 min. zaczęła wtulać się we mnie ile tylko miała sił. Ja objąłem ją ramieniem i wtuliłem mocniej w mój tors. Dla mnie to było nudne, ale cóż. Ważne, że Viola się we mnie wtula. Po niecałej godzinie horror się skończył, a ja z Violą poszliśmy na spacer. Chodziliśmy po parku w ciszy aż do czasu.
 -Leośś...idziemy na obiad, bo jestem bardzo głodna.-Spytała i zrobiła słodkie oczy
 -Idziemy, bo też jestem głodny.-Powiedziałem z uśmiechem
 -Fajnieeeee-pisnęła mi do ucha, po czym ruszyliśmy do restauracji. Ja zamówiłem ten zestaw:

 A Viola ten:

Do tego każdy zamówił napój. Ja  pomarańczowy, a Viola truskawkowy.

Na koniec posiłku przynieśli nam deser również zamówiony.



Gdy skończyliśmy, zapłaciliśmy i ruszyliśmy do domu. Viola wtulała się w mój tors. Gdy weszliśmy od progu drzwi zaczęliśmy się całować. Przenieśliśmy się do sypialni nie przestając ani na chwilę pocałunków. Tam zrobiliśmy TO.
                                         
 *3 godziny później*
Właśnie skończyliśmy nasz namiętny stosunek. Tulę Violę do siebie, a ona rysuje palcem różne wzorki na moim torsie.
 -Violu bardzo cię kocham.-Powiedziałem
 -Ja ciebie też.-odpowiedziała po czym jeszcze mocniej wtuliła się w mój tors. Po niecałych 20 minutach zasnęliśmy wtuleni w siebie po wyczerpującym dniu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Skończyłam długo mi to zajęło, ale jest mam nadzieję, że wam się podoba. Następny nie wiem kiedy, ale nie długo. Do następnego
                                                                                                                                                Buziaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz