*Violetta*
Obudziłam się rano wtulona w Leosia. Wyglądał tak słodko gdy spał. Spojrzałam na wyświetlacz telefonu, a na nim widniała godzina 6.55, a o 10.00 musimy być w pracy. Postanowiłam obudzić Leona tak by miał miły dzień. Mianowicie usiadłam na nim i zaczęłam całować. Po chwili mój chłopak się obudził.
-Dzień dobry śpioszku.-przywitałam się z nim uśmiechem.
-Cześć, a mogę takie pobudki mieć codziennie?-Zapytał i się uśmiechnął.
-Oczywiście, ale tylko jeśli będziesz grzeczny.-Pogroziłam palcem na co on zaczął się śmieć. Zrzucił mnie z siebie i zaczął brutalnie, ale namiętnie całować. Oddawałam pocałunki, a po między nimi powiedziałam:
-Leoś...my...mamy...na...dziesiątą...pracę...a...jest...siódma.
-Dobrze już dobrze.-Powiedział nie chętnie odrywając się ode mnie.
-Mogę iść pierwsza do łazienki?-Zapytałam, robiąc słodką minkę.
-Dobra, a ja zrobię śniadanie, ale ty robisz kąpiel dla nas dwóch.-Powiedział z tym swoim uśmieszkiem.
-Ugh...niech ci będzie.-Zgodziłam się po czym pobiegłam do łazienki. Nalałam wodę i płyn do kąpieli o zapachu róży, no cóż podniecimy trochę Leosia. Na warstwę piany nasypałam dużo płatków czerwonych róż zgasiłam światła i zapaliłam świeczki o zapachu wanilii.Podreptałam do sypialni gdzie wzięłam zapasowe wino i zaniosłam go do łazienki zgarniając kieliszki które jakimś cudem były u nas w sypialni. Mam nadzieję, że mu się spodoba i że się podnieci...mmm...
*Leon*
Zbiegłem na dół do kuchni tam zacząłem przygotowywać pyszne śniadanko dla mojej księżniczki. Gdy kończyłem zawołała mnie Violcia. W tym samym momencie skończyłem i pobiegłem do Violetty. Gdy wszedłem do łazienki zobaczyłem to :
Zaniemówiłem, podszedłem do Violi i pocałowałem ją. Po chwili MOJA dziewczyna chciała zdejmować swoją piżamę, ale ja ją powstrzymałem.
-O nie, nie, nie ja to zrobię-Powiedziałem przytrzymując jej ręce
-Ale ja sobie poradzę-Tłumaczyła
-Wiem, ale ja chcę to zrobić.-Powiedziałem zdejmując jej spodenki od piżamy.Ona tylko westchnęła i stała nie ruchomo. Gdy skończyłem cmoknąłem ją w szyję.-Już-Powiedziałem po czym włożyłem ją do wanny, a sam zdjąłem swoje bokserki, które służyły mi jako piżama. Po czym wskoczyłem do mojej ukochanej.
-Kochanie jak ci się podoba?-Zapytała Viola wtulając się w mój tors.
-Jest świetnie-Powiedziałem obejmując ją ramieniem i całując po szyi.
-Leeeoś-Jęczała podniecona, ja nic nie odpowiedziałem tylko dalej ją całowałem-Leeeoś-Jęknęła drugi raz, a ja przyparłem ją do oparcia i zacząłem napierać na jej ciało.-Leeeoś-Jęknęła po raz trzeci aż w końcu nie wytrzymała i zrzuciła mnie z siebie.-Leoś my dzisiaj idziemy do pracy.-Powiedziała stanowczo.
-Nie idziemy, bo mam wolne tak jak i ty.-Powiedziałem i zacząłem muskać jej szyję.-I co zmieniłaś zdanie?-Zapytałem z nadzieję
-Nie, ale może wieczorem?-Zapytała, a ja tylko przytaknąłem. Siedzieliśmy w wannie i popijaliśmy wino, a od czasu do czasu całowaliśmy się. Gdy w końcu wyszliśmy z wody ja ubrałem się w to:
A Viola w to:
Gdy wyszliśmy od razu skierowaliśmy się do jadalni gdzie czekało na nas śniadanie przygotowane przeze mnie.
Zjadaliśmy ze smakiem, posprzątaliśmy po posiłku i poszliśmy oglądać telewizję. Akurat leciał horror i to jeden z tych straszniejszych. Miałem nadzieję, że Viola będzie się bała i przytulała. Nie pomyliłem się już po 20 min. zaczęła wtulać się we mnie ile tylko miała sił. Ja objąłem ją ramieniem i wtuliłem mocniej w mój tors. Dla mnie to było nudne, ale cóż. Ważne, że Viola się we mnie wtula. Po niecałej godzinie horror się skończył, a ja z Violą poszliśmy na spacer. Chodziliśmy po parku w ciszy aż do czasu.
-Leośś...idziemy na obiad, bo jestem bardzo głodna.-Spytała i zrobiła słodkie oczy
-Idziemy, bo też jestem głodny.-Powiedziałem z uśmiechem
-Fajnieeeee-pisnęła mi do ucha, po czym ruszyliśmy do restauracji. Ja zamówiłem ten zestaw:
Do tego każdy zamówił napój. Ja pomarańczowy, a Viola truskawkowy.
Na koniec posiłku przynieśli nam deser również zamówiony.
Gdy skończyliśmy, zapłaciliśmy i ruszyliśmy do domu. Viola wtulała się w mój tors. Gdy weszliśmy od progu drzwi zaczęliśmy się całować. Przenieśliśmy się do sypialni nie przestając ani na chwilę pocałunków. Tam zrobiliśmy TO.
*3 godziny później*
Właśnie skończyliśmy nasz namiętny stosunek. Tulę Violę do siebie, a ona rysuje palcem różne wzorki na moim torsie.
-Violu bardzo cię kocham.-Powiedziałem
-Ja ciebie też.-odpowiedziała po czym jeszcze mocniej wtuliła się w mój tors. Po niecałych 20 minutach zasnęliśmy wtuleni w siebie po wyczerpującym dniu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Skończyłam długo mi to zajęło, ale jest mam nadzieję, że wam się podoba. Następny nie wiem kiedy, ale nie długo. Do następnego
Buziaki








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz